Przyznaję - ostatnio mam słabość do bezy. Tym razem wypróbowałam przepis na bezę włoską. I mimo, że wymaga on cierpliwości, dokładności i termometru cukierniczego, to jest tego wart! Postanowiłam połączyć ją z szarlotką, ale że nie chciałam, żeby pierwsze ciasto, które upiekę z okazji przeprowadzki było banalne, postawiłam na mix jabłek z przewagą gruszek. Przeprowadziliśmy się z mężem z Krakowa do Żywca. Tak...